Trwa ładowanie...

Wypij kawę, a automat przyjmie kubek z powrotem. Ekologiczny pomysł prosto z Austrii

W samym tylko Wiedniu rocznie w koszach na śmieci lądują 84 miliony kubków po kawie. Założyciele firmy Cup Solutions postanowili z tym walczyć - i zaproponowali automaty, które z powrotem przyjmują kubki. Jeden taki kubek może być wykorzystany nawet kilkaset razy.
Share
Pomysł podbija Wiedeń. Po stolicy Austrii krąży już 250 tys. kubków
Pomysł podbija Wiedeń. Po stolicy Austrii krąży już 250 tys. kubkówŹródło: cupsolutions.at, Fot: cupsolutions
d1kt9pa

Jak działa ekologiczny system z Wiednia? Po wypiciu kawy, można do kubek zwrócić do automatu należącego do Cup Solutions lub jednego z partnerów firmy.

Kubek jest potem zabierany do mycia, a klient otrzymuje z powrotem kaucję w wysokości 1 euro. Założyciele firmy szacują w rozmowie z serwisem gastronews.wien, że obecnie po austriackiej stolicy krąży już niemal 250 tys. takich "wymiennych" kubków na kawę.

Firma współpracuje już z 90 partnerami - a są wśród nich duże sieci, sprzedające kawę czy inne napoje na wynos. Wkrótce mogą dołączyć do nich również duże sieci stacji benzynowych. Automaty i firmy, które biorą udział w programie, można łatwo zlokalizować za pomocą działającej w Wiedniu aplikacji myCoffeeCup.

d1kt9pa

Marka własna dyskontu vs popularny producent. Przetestowaliśmy gotowe pizze ze sklepu. Obejrzyj wideo:

Czytaj też: Polacy chcą dopłacać do ekologicznych zakupów. Plastik zaczyna nam przeszkadzać

Założyciele Cup Solutions podkreślają, że dzięki ich pomysłowi zdecydowanie mniej plastiku trafia do wiedeńskich koszy na śmieci, a w efekcie - na wysypiska.

d1kt9pa

Firma ma nadzieję na dynamiczny rozwój, choć konkretnych planów co do swojej ekspansji nie zdradza. - Jeszcze dziesięć lat temu nikt nie myślał o kubkach wielokrotnego użytku, na przykład na dużych imprezach. Dziś powoli staje się to standardem. I liczymy, że nasz pomysł też stanie się normą - za jakieś dwa albo trzy lata - mówi w rozmowie z gastronews.wien Marco Wimmer, jeden z szefów projektu.

Firma zatrudnia obecnie ponad 20 osób, z czego 12 zajmuje się myciem kubków. Łącznie projekt kosztował już ok. pół miliona euro, ale część funduszy udało się pozyskać dzięki dotacjom.

Czytaj też: Second-handy wracają do łask. Kupowanie po kimś to już nie wstyd, a moda

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1kt9pa

Podziel się opinią

Share
d1kt9pa
d1kt9pa