WAŻNE
TERAZ

Szczycił się przestępstwami. Wiemy, kto stał za fałszywymi alarmami

Pracownik ze Wschodu mile widziany

Firmy, które potrzebują rąk do pracy zatrudniają pracowników zza granicy, najczęściej ze Wschodu, bo są tańsi od Polaków

Obraz

Andrzej Korkus z EastWestLink, firmy rekrutującej pracowników z Europy Wschodniej i Azji, twierdzi że pojawiają się już pewne symptomy ożywienia popytu na cudzoziemców w firmach przemysłowych. "Są oni tańsi od Polaków i ich zatrudnienie pozwala na obniżkę kosztów" – ocenia Korkus.

Od początku roku do końca maja przedsiębiorcy zgłosili w urzędach pracy zamiar zatrudnienia aż o 43 proc. pracowników z Ukrainy, Białorusi, Mołdawii i Rosji więcej niż przed rokiem – wynika z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Od połowy 2007 r. można ich zatrudniać na uproszczonych zasadach.

Ten wzrost wynika przede wszystkim ze zwiększonego zapotrzebowania w rolnictwie. Rolnicy zgłosili bowiem chęć zatrudnienia 77,1 tys. osób zza wschodniej granicy – to prawie dwa razy więcej niż przed rokiem.

Inaczej pod tym względem jest w innych branżach gospodarki. Na przykład firmy budowlane zamierzały zatrudnić tylko 9,3 tys. pracowników ze Wschodu. Było to o jedną czwartą mniej niż przed rokiem. Bardzo mało jest też ofert pracy dla cudzoziemców w przemyśle i transporcie.

Także firmy gastronomiczne poszukują tylko niewielu pracowników na Wschodzie. Z powodu kryzysu mniej osób zatrudnią hotelarze. Krzysztof Wojtkiewicz, dyrektor generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, twierdzi że zmniejsza się liczba gości i dlatego też firmy oszczędzają i przeważnie nie zatrudniają nowych pracowników.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE