Łowienie na promocje. "Byłam oszołomiona. Przecież za wygrane się nie płaci"
Zestaw garnków, masażerów i wiele innych rzeczy zupełnie za darmo. Taką okazję miała złowić pani Anna. Okazało się, że zamiast wygranej emerytka otrzymała kredyt na 11 tys. zł. Gdy kobieta postanowiła odstąpić od umowy, usłyszała, że nie ma takiej możliwości.