Lecieli Ryanairem. Koczowali pół dnia na lotnisku. "Zero informacji"
Pasażerowie, którzy mieli lecieć z Ankony do Krakowa, spędzili kilkanaście godzin na lotnisku, czekając na odlot. Mówią, że Ryanair nie udzielił im w tym czasie żadnej informacji dotyczącej opóźnienia.