Trwa ładowanie...

13 lat "kompresji". Oto co się dzieje z powierzchnią polskich mieszkań

Średnia powierzchnia nowych mieszkań oddawanych do użytku w Polsce maleje od ponad dekady. W ciągu 13 lat statystyczny lokal skurczył się o niemal 10 metrów - wyliczają analitycy HRE Investments. Widoki na przyszłość też są niewesołe. Przez podwyżki stóp procentowych musimy liczyć się z tym, że powstające w ciągu najbliższych lat mieszkania będą jeszcze mniejsze.

Share
13 lat "kompresji". Oto co się dzieje z powierzchnią polskich mieszkań 13 lat "kompresji". Oto co się dzieje z powierzchnią polskich mieszkań Źródło: Adobe Stock, fot: Tomasz Warszewski
d2n39ge

Deweloperzy sukcesywnie zmniejszali powierzchnię mieszkań oddawanych do użytkowania, żeby zwiększyć sprzedaż - komentują w piątkowej analizie eksperci HRE Investments.

Na podstawie danych GUS analitycy pokazują, że jeszcze w 2009 r. mieszkania wprowadzane na rynek miały przeciętnie 65 m kw., powierzchni, natomiast w kolejnych latach metraż się kurczył. Na przykład w 2019 roku było to już tylko 55,4 m kw. 2021 rok był chlubnym wyjątkiem, kiedy to średnia nowego deweloperskiego lokum wynosiła wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem i wynosiła 57,1 m kw, natomiast w ciągu czterech pierwszy miesięcy 2022 roku spadła znów spadła - do 56 m kw.

d2n39ge

Mocne wahania w czasie pandemii

Według analityków dane te odzwierciedlają schłodzenie koniunktury w czasie pandemii. Jak tłumaczą, oddawane w tym roku mieszkania zaczynano budować właśnie w czasie wprowadzania lockdownów i restrykcji, mających ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Nadpłata kredytu. "Nie ma na co czekać. Warto natychmiast obniżyć ratę". Jeden haczyk

Eksperci nie wykluczają, że w następnych kwartałach obserwować będziemy jeszcze rosnącą przeciętną powierzchnię mieszkań oddawanych do użytkowania, co - ich zdaniem - było konsekwencją dokonanych w 2020 roku obniżek stóp procentowych. To jednak na najbliższy czas ostatnie pozytywne informacje.

d2n39ge

Będzie dalsza "kompresja"

"Pod koniec 2023 roku czy w roku 2024 bardzo prawdopodobne jest jednak, że przeciętna powierzchnia budowanych nieruchomości znowu będzie poddawana kompresji" - prognozują. Jak tłumaczą, będzie to efektem rozpoczętych w październiku 2021 roku podwyżek stóp procentowych NBP i wyraźnym spadkiem zdolności kredytowej. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku para dysponująca dwiema średnimi krajowymi mogła pożyczyć 700 tys. zł. Obecnie – pomimo wzrostu przeciętnej pensji - jest to około 250-300 tys. mniej.

W efekcie możliwości nabywcze Polaków znacznie się zmniejszyły. Z tego powodu deweloperzy rozpoczynają obecnie mniej inwestycji i stawiają przeważnie na budowę mniejszych mieszkań. Dlatego lokali, które będą trafiały do rąk właścicieli za dwa lata będzie mniej, a do tego mogą mieć one przeciętnie mniej metrów i pokoi - oceniają eksperci HRE Investments.

Z ich wyliczeń wynika, że w ubiegłym roku największe mieszkania oddawano do użytkowania w Rzeszowie (64 m kw.) Natomiast na drugim biegunie znalazł się Gorzów Wielkopolski, gdzie oddawane do użytkowania lokale miały średnio 47,5 m kw.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2n39ge
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2n39ge
d2n39ge