Trwa ładowanie...

IKEA skapitulowała. Masowe problemy z dostawami. "Jakikolwiek kontakt to abstrakcja"

Konto IKEA Polska na Facebooku przypomina ostatnio biuro do składania reklamacji. Takie przynajmniej można odnieść wrażenie po przejrzeniu komentarzy pod ostatnimi postami firmy. Klienci zamawiający w sieci skarżą się, że zamówienia do nich nie trafiają i nie są w stanie złożyć reklamacji.

Share
IKEA nie realizuje dostaw, klienci zgłaszają problemy w mediach społecznościowych
IKEA nie realizuje dostaw, klienci zgłaszają problemy w mediach społecznościowych Źródło: Istock, fot: 5xinc
d3uqwbi

"Hej, IKEA, to teraz tak robicie, że inkasujecie pieniądze, po czym nie dostarczacie towaru? Jakiś taki innowacyjny model biznesowy?" - napisała na Facebooku pani Agata, która zwróciła naszą uwagę na problem.

Klientka przez internet kupiła fotel, opłaciła zamówienie i wybrała sposób dostawy. Pierwszym zaskoczeniem był termin dostawy. IKEA poinformowała, że na fotel pani Agata poczeka tydzień.

W dniu dostawy przyszedł komunikat, by czekać na kuriera, który pojawi się między godz. 8 a godz. 20. Ostatecznie jednak nie pojawił się wcale.

Pracodawcy chcą wiedzy o szczepieniach. "To potrzebne, by zaplanować biznes, ale i ochronić pracowników"

Tego dnia nie dało się już do IKEI dodzwonić. Infolinia działa bowiem do godz. 20. Z kolei na stronie internetowej bot nie mógł jej pomóc i odesłał do kontaktu z infolinią właśnie. Dzień później pani Agata dowiedziała się, że zamówiony fotel nie trafił jeszcze do firmy dostawczej, a obecny najbliższy termin dostawy to 7 września.

d3uqwbi

Pod postem odezwała się osoba obsługująca profil IKEI, która poprosiła o zgłoszenie reklamacji i zapewniła, że "odpowiednie osoby dokładnie zweryfikują i wyjaśnią zgłoszenie oraz odniosą się" do sprawy. Pani Agata odparła na to, że próbowała, że po godzinie czekania zrezygnowała z połączenia z infolinią. - Może zaproponują Państwo formę kontaktu wygodną dla klienta, a nie tylko dla Państwa? - napisała.

Rozczarowanych klientów jest więcej

Problemy z dostawą zamówionego towaru nie przytrafiły się tylko pani Agacie. Wystarczy szybki rzut oka na facebookowy profil sieci, by dostrzec, że IKEA skapitulowała w zakresie logistyki.

"Mnie dziś spotkała wybitnie nieprzyjemna sytuacja: zamówienie zrobione 10 dni temu, zapłacone z góry wraz z opcją dostawy na określoną godzinę (11-14). I co? Po godzinie 14:00 telefon z informacją, że 'z przyczyn technicznych' dostawy nie będzie i że NAJWCZEŚNIEJ przywiozą za TYDZIEŃ. Żadnego 'przepraszam', żadnej informacji wcześniej, w momencie, gdy cały dzień i wczorajszy został ustawiony pod dostawę" - napisał jeden z kupujących (pisownia oryginalna).

d3uqwbi

"Mnie już 3 razy IKEA wysyłała nóżki do fotela, ani razu nie doszły" - dodaje inny. "Widzę, że nie jestem sam. Czyli rozumiem, że zamówienie przepadło, bo jakikolwiek kontakt to abstrakcja" - czytamy w poście kolejnego klienta.

Na wszystkie uwagi starają się odpowiedzieć pracownicy obsługujący profil na Facebooku. Na każdą taką wiadomość mają jednak tylko jedną odpowiedź: "przepraszamy za zaistniałe niedogodności" oraz "prosimy o złożenie reklamacji zamówienia". W kilku odpowiedziach pada zapewnienie (podobne do tego, które otrzymała pani Agata) o "odpowiednich osobach", które "dokładnie wyjaśnią" problem i się "do niego odniosą".

Na infolinię czasem się dodzwonisz

Wiele osób zgłasza też problemy z infolinią, która jest przeciążona. Klienci informują, że rezygnują z prób połączenia po "godzinnym wiszeniu na telefonie".

d3uqwbi

Spróbowaliśmy połączyć się z infolinią IKEI. Najpierw musimy za pomocą klawiatury telefonu zaznaczyć, po co w ogóle próbujemy się skontaktować z firmą i odsłuchujemy wielu komunikatów, których nie można pominąć.

Przede wszystkim o tym, że nie musimy dzwonić - wystarczy kontakt z botem na stronie internetowej, który słyszymy kilkukrotnie. Pada też zapewnienie, że jeżeli napiszemy na czacie od poniedziałku do piątku między godzinami 8-21, to jest szansa, że odpisze nam pracownik.

Po trzech minutach ostatecznie system dopuszcza nas do kolejki oczekujących na połączenie. Najwyraźniej mieliśmy szczęście, bo pracownik odebrał nasze połączenie po następnych sześciu minutach.

d3uqwbi

E-formularz jest niedostępny

Skoro na czacie zostajemy odesłani do infolinii, a do tej nie zawsze można się dodzwonić, to może rozwiązaniem byłoby wypełnienie formularza reklamacyjnego w sieci? Być może, ale e-formularz nie działa.

Komunikat na stronie IKEI, kiedy wybieramy formularz reklamacji money.pl
Komunikat na stronie IKEI, kiedy wybieramy formularz reklamacjiŹródło: money.pl, fot: Rosiński KRYSTIAN

- Formularz został wyłączony, by przyśpieszyć i poprawić jakość procesu składania reklamacji. Bezpośredni kontakt klientów poprzez infolinię lub chatbota pozwala nam szybciej zebrać całość informacji potrzebnych do jej rozpatrzenia - tłumaczy Katarzyna W. Gebel z biura prasowego IKEA Retail w Polsce w odpowiedzi na nasze pytania.

Wyjaśnia też, że obecna sytuacja logistyczna jest spowodowana zatorami w międzynarodowym transporcie morskim. Nagłe obostrzenia w poszczególnych portach powodują opóźnienia w dostawie towarów, a to z kolei przekłada się na poślizgi w terminach.

d3uqwbi

- Aby zapewnić naszym klientom dostępność produktów, zdecydowaliśmy się globalnie na podjęcie nadzwyczajnych kroków, w tym na zakup własnych kontenerów i czarter dodatkowych statków - podkreśla nasza rozmówczyni, a całą odpowiedź IKEI znajdziesz tutaj

Nie tylko jednak w IKEI oczekiwanie na dostawę jest tak długie. Nasz czytelnik, pan Mariusz, złożył internetowe zamówienie w Leroy Merlin 12 sierpnia. W mailu potwierdzającym opłacenie zamówienia sieć poinformowała, że wysyłka zostanie zrealizowana do 1 września. Na cztery dni przed tym terminem pan Mariusz nadal czeka na kuriera.

Podobne problemy na początku roku miała firma Van Graaf. Ta sieć tłumaczyła je pandemią i zamkniętymi sklepami, co napędziło sprzedaż w sieci.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3uqwbi

Podziel się opinią

Share
d3uqwbi
d3uqwbi