Trwa ładowanie...

Totalne szaleństwo na rynku mieszkań. Tak nie było od lat

W pierwszym kwartale tego roku w Polsce do użytku zostało oddanych 54,7 tysiąca mieszkań. Takiego wyniku w pierwszych miesiącach roku nie było od 17 lat - wynika z najnowszego raportu Narodowego Banku Polskiego. Był to efekt decyzji o budowie podejmowanych przez deweloperów kilka lat temu, który może być trudno w najbliższym czasie powtórzyć. Świadczą o tym aktualne dane dotyczące budów.

Share
Totalne szaleństwo na rynku mieszkań. Ten rekord trudno będzie pobić Totalne szaleństwo na rynku mieszkań. Ten rekord trudno będzie pobić Źródło: WP, fot: Mateusz Madejski
d3q5407

"W pierwszym kwartale bieżącego roku oddano do użytkowania w Polsce 54,7 tys. mieszkań, co było rekordowym wynikiem dla tego okresu od 2005 r. Było to jednak efektem aktywności deweloperów z ubiegłych lat" – podał NBP w opublikowanej w czwartek "Informacji o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w I kwartale 2022 r."

Jeśli chodzi o rozpoczynanie nowych budów, to sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Bank podliczył, że liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań na największych rynkach pierwotnych w pierwszym kwartale 2022 r. była najniższa od półtora roku.

d3q5407

Kwartalna sprzedaż kontraktów na budowę mieszkań na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce była niższa o ok. 21,7 proc. względem czwartego kwartału 2021 roku i na koniec marca 2022 r. wyniosła ok. 10,4 tys. mieszkań. Jednocześnie wprowadzono do sprzedaży ok. 13,5 tys. kontraktów na budowę mieszkań, czyli mniej o ok. 8,1 proc., porównując początek tego roku i koniec poprzedniego - podał bank.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Neutralny dla środowiska dom w cenie kawalerki. "Cudeńko budowlane"

"Taki poziom sprzedaży mieszkań był wynikiem zarówno ograniczenia popytu spowodowanego wzrostem niepewności związanej z inwazją Rosji w Ukrainie, jak i spadku podaży mieszkań ze strony deweloperów. Kontynuowane było przesunięcie popytu na tańsze mieszkania w mniejszych ośrodkach stanowiących aglomeracje dużych miast. Notowano także spadek popytu na kredyt mieszkaniowy wobec wzrostu poziomu jego oprocentowania i zacieśnienia polityki kredytowej banków" – skomentował NBP.

d3q5407

Ceny mieszkań w górę

Według danych banku centralnego w pierwszych trzech miesiącach tego roku ceny mieszkań rosły w większości analizowanych miast. Na rynku pierwotnym rosły ceny ofertowe i transakcyjne przede wszystkim w Gdyni, Warszawie i Wrocławiu. Wzrost cen wynikał m.in. ze zmiany struktury mieszkań sprzedanych - wyższego udziału transakcji w lepszych lokalizacjach niż na obrzeżach miasta.

Ceny rosły też w przypadku mieszkań z drugiej ręki. "Ceny transakcyjne na rynku wtórnym wzrosły zwłaszcza we Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie. Zwiększył się popyt na mieszkania starsze i mniejsze" – czytamy w analizie NBP.

Bank centralny podał także, że poziom średnich transakcyjnych stawek najmu mkw. mieszkań (nie uwzględniając opłat eksploatacyjnych i opłat za media) wzrósł względem poprzedniego kwartału w wielu miastach.

"Od trzech kwartałów systematycznie zmniejsza się liczba mieszkań pozostających w ofercie najmu. Inwestorzy nadal poszukiwali w nieruchomościach bezpieczeństwa dla lokowanego kapitału, a w mniejszym stopniu oczekiwali atrakcyjnej stopy zwrotu. W ostatnich latach rosło zainteresowania nabywaniem mieszkań na najem przez fundusze inwestycyjne, w tym zagraniczne. Dotychczas dominującą rolę na tym rynku odgrywał Fundusz Mieszkań na Wynajem zarządzany przez BGK" – skomentowali analitycy NBP.

Szacowana stopa zwrotu z kapitału własnego deweloperów mieszkaniowych z projektów inwestycyjnych wyniosła ok. 21 proc., tj. nieznacznie spadła względem poprzedniego kwartału. Było to skutkiem wzrostu cen transakcyjnych, pokrywających wzrost kosztów producentów mieszkań – podał NBP.

d3q5407

Mniej ofert sprzedaży mieszkań

O tym, że na rynku jest dostępnych coraz mniej mieszkań, pisał w środę HRE Think Tank. Jeśli chodzi o rynek wtórny, to według HRE często właściciele dochodzą do wniosku, że mieszkanie "szkoda sprzedawać" wiedząc, że np. otrzymana ze sprzedaży gotówka wyraźnie traciłaby na wartości. Z kolei na rynku pierwotnym deweloperzy w większości także nie mają powodu, aby mieszkań pozbywać się w otoczeniu mniejszego popytu - tłumaczył prezes think tanku HRE Michał Cebula. - Ci, których na to stać, wycofują mieszkania ze sprzedaży lub chociaż oszczędnie zasilają ofertę swoich biur sprzedaży - tłumaczył.

- Przy wysokich i szybko rosnących kosztach budowy, sprzedaż mieszkań zbyt szybko, a tym bardziej z dyskontem, może okazać się finalnie deficytowa. Ponadto wcześniej czy później nierealizowany dziś popyt na mieszkania wróci na rynek, a wtedy warto mieć w ofercie mieszkania na sprzedaż. W ocenie HRE Think Tank pod koniec 2022 roku ceny mieszkań w największych miastach w Polsce będą o od 7 do 12 procent wyższe niż pod koniec 2021 roku - prognozował ekspert. I ocenił, że o 15-25 proc. w porównaniu rokiem 2021 spadnie w tym roku liczba zawieranych transakcji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3q5407
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3q5407
d3q5407