turystyka (strona 21 z 65)

Pomysł na biznes: Wakepark
WIDEO

Pomysł na biznes: Wakepark

Centrum sportów wodnych z wyciągiem do wakeboardu, czyli odmiany deskowego sportu wodnego - to pomysł na biznes Przemysława Kuca, założyciela firmy "Wawa Wake" i mistrza Polski w tej dyscyplinie. Sercem jego wakeparku jest dwumasztowy wyciąg, przeznaczony zarówno dla osób początkujących, jak i tych profesjonalnie pływających. Firma udostępnia wyciąg i oferuje szkolenia z jazdy na desce. Propozycja jest skierowana do osób w wieku 8-60, które chcą w aktywny sposób spędzić swój wolny czas. Skąd pomysł na biznes? - Kiedy byłem nastolatkiem, na jednym z kanałów muzycznych zobaczyłem przebitki ze sportu, którego nawet nie znałem i nie wiedziałem, jak się nazywa. Motorówka ciągnęła gościa, który płynął i robił jakieś nieprawdopodobne ewolucje akrobatyczne za łódką na fali. I tak zapamiętałem wakeboard - wspomina Przemysław Kuc. - Kilkanaście lat później dyscyplina ta stała się częścią mojego życia, a ja wiedziałem, że chciałbym wybudować taki obiekt. Stwierdziłem, że jeśli ja tak pokochałem ten sport, to na pewno jestem w stanie sprzedać tę pasję innym ludziom i to musi zaskoczyć - dodaje. Koszt inwestycji wyniósł ok. 200 tys. zł. Źródłem finansowania był wkład własny. - W tym momencie jest to zdecydowanie za mało, żeby przebić się na rynku - uważa właściciel. Według niego obecny koszt inwestycji w wyciąg, wyposażenie, sprzęt, zgody i odpowiednie przygotowanie terenu to ok. 700 tys. zł.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Pomysł na biznes: wypożyczalnia kajaków
WIDEO

Pomysł na biznes: wypożyczalnia kajaków

Spływy kajakowe, wynajem sprzętu czy organizacja imprez kajakowych dla szkół i firm - to pomysł na biznes Jacka Andrzejaka, właściciela jednoosobowej firmy "Kajaki Piaseczno". Wszystko zaczęło się od zlecenia na posprzątanie zaniedbanej rzeki Jeziorki - 66 km, lewego dopływu Wisły. - Posprzątałem rzekę wraz z przyjaciółmi i udostępniłem ją jako produkt turystyczny tej okolicy - mówi właściciel firmy. - Jeziorka, rzeka tak piękna, znajduje się tylko 15 km od centrum Warszawy. Moim marzeniem było ożywienie jej. Chciałem, aby w końcu coś zaczęło się tam dziać. Wykreowałem więc inicjatywę utworzenia spływów kajakowych na odcinku ok. 14 km - wspomina Jacek Andrzejak. I tak w 2012 roku powstała firma oferująca spływy z Piaseczna do Konstancina-Jeziorny. Skąd pomysł na taki biznes? - Wraz z kolegami kupiłem trzy kajaki, pierwszy raz płynąłem Jeziorką w grudniu 2011 roku. Stwierdziłem, że skoro ludzie jeżdżą gdzieś do Australii i zachwycają się jakimiś płaskowyżami, a tutaj jest tak pięknie, to co będzie, jak wszystko się zazieleni? - wspomina właściciel. Wtedy pojawił się pomysł z wypożyczalnią kajaków przy rzece i zalewie. Koszt inwestycji wyniósł ok. 180 tys. zł. - To składowa m.in. przyczep, samochodów, kajaków, kapoków i wioseł. Jedno wiosło do kajaka kosztuje 150 zł. Źródłem finansowania był wkład własny, oszczędności rodziny. Firma działa piąty sezon. Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Obecnie do dyspozycji klientów jest 50 kajaków. Zobacz najnowszy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski