Niemieckie zakupowe miasteczko przyciąga coraz więcej Polaków. "Klimat jak na starówce, ceny jak na wyprzedaży"
Barwne "kamienice", szerokie chodniki, a nawet parki i "strefy relaksu". Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to popularne wśród turystów miasteczko. Jednak "miasteczko" w niemieckim Wustermark to tak naprawdę centrum handlowe, a każda "kamienica" to osobny sklep. Przyjeżdżają tam tłumy Polaków. - To lepsze niż Tropikalne Wyspy pod Berlinem - mówią.
Mateusz Madejski