Bitcoin to zarobione miliony. I miliony stracone, depresje, rozbite małżeństwa
– Co było najgorsze? Powiedzenie żonie. Miałem i mam nadal przekonanie, że zawiodłem całą rodzinę, że te pieniądze można było wydać na wspólne duże wakacje, na szkołę dla syna, mieć jako zabezpieczenie w chorobie. Już lepiej byłoby dać wszystko np. Owsiakowi, przynajmniej byłoby z tego coś pożytecznego – mówi Marek. Na bitcoinie stracił ponad 80 tysięcy.