Federacja Konsumentów na tropie konsumenckich absurdów. Sprzeciw wobec nieuczciwym praktykom
Niby "bezpłatna" porada telefoniczna, a za każdą minutę połączenia trzeba zapłacić 5 zł. Czosnek z napisem "polski", a pochodzący z Chin lub Egiptu. Restauracja, która może bez podania przyczyny nie wpuścić nas do środka. To tylko kilka przykładów konsumenckich absurdów, które wyłapują zarówno klienci, jak i Federacja Konsumentów. Trwa konkurs na największy z nich.
Agata Wołoszyn